Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Wasze "opowieści" i kontakty o duchach, stworach itp. ¤o¤


Daevoo

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w temacie. Mogą też to być opowieści rodziców, dziadków itp. Ja musze się babci zapytać.

Opublikowano
U mnie w domu, postanowiliśmy zostawić laptopa na dół, ponieważ słyszałam duchy, trzaskały drzwiami, zwalały rzeczy, głośno rozmawiały. nagraliśmy, ale za pierwszym razem wyłączyły nagranie (?) za drugim usłyszeliśmy na nagraniu płacz dziecka i rozmowe. nie jednokrotnie nakrywały mnie do spania, widziałam to na własne oczy. natomiast jak byłam mniejsza, mama kupiła mi miśka (na szmatach, ponieważ dawniej miała mama tam koleżanke, miałam 7 lat i kupiła mi takiego dużego brązowego) potem po paru dniach, zaczął ruszać sam oczami, mama schowała go raz do szafy. miałam wrażenie, że ktoś z niej wychodzi, traszkała, i jakaś poszarpana twarz, mama zamykała ją na kłótki, etc. bo coś z niej wychodziło, pewnego dnia chciałam pobawić się tym misiem, a mama go spaliła, od tamtego czasu, przestało to się dziać. ale jeszcze przed mama przestawiła, szafe przed moim łóżkiem, miałam ręke w górze tak jakby poszłam spać, bo byłam zmęczona, ale wiedziałam, że nie śpie i nagle ktoś od następnego pokoju do mnie podszedł, w czarnym płaszczu i czarnym kapeluszu, dotkną mojej twarzy, mama coś do mnie krzyknęła, a on szybko wybiegł przez okno, jak szybko sie podniosłam usłyszałam chuk rozbitego szkła, i więcej go nie zobaczyłam. natomaist jak sie przeprowadziliśmy na mareckiego, co tam sie działo hoho. mieliśmy figurki z szatanem, taką szafe, raz na górze u patryka ktoś tak walił w podłoge, z całej siły, zwalał szklanki, a raz obudził się z szkłem pod poduszką. bałam sie tamtego domu, bo tam sie wiele rzeczy działo, w lustru kogoś widziałam, same drzwi mi sie zamykały, i też słyszałam głosy. raz mój ojciec tak sie napił, że zwalił kwiatek, a mama szukała klucza do kredensu, poszła pozbierać ziemie, a w łodydze znalazła klucz (?)

raz jak siedziałam w pokoju bo grałam w kompie, to był taki oddzielny pokój, z garderobą i kompem, siedziałam, i nagle ktoś z całym chukiem zamkną drzwi, szybko wybiegłam na dół, myślałam, że to patryk, ale to nie był on..
Opublikowano

Fev, ja pier*olę nie myslalas o egzorcyscie? Misiek ktory rusza oczami, duchy ktore wylaczaja nagrania, slychac placz dziecka? Klucz w doniczce?

 

Cały czas trwa dyskusja na temat przewagi DJów nad funkcją shuffle w winampie ~Paulo Coelho

Opublikowano

 

U mnie w domu, postanowiliśmy zostawić laptopa na dół, ponieważ słyszałam duchy, trzaskały drzwiami, zwalały rzeczy, głośno rozmawiały. nagraliśmy, ale za pierwszym razem wyłączyły nagranie (?) za drugim usłyszeliśmy na nagraniu płacz dziecka i rozmowe. nie jednokrotnie nakrywały mnie do spania, widziałam to na własne oczy. natomiast jak byłam mniejsza, mama kupiła mi miśka (na szmatach, ponieważ dawniej miała mama tam koleżanke, miałam 7 lat i kupiła mi takiego dużego brązowego) potem po paru dniach, zaczął ruszać sam oczami, mama schowała go raz do szafy. miałam wrażenie, że ktoś z niej wychodzi, traszkała, i jakaś poszarpana twarz, mama zamykała ją na kłótki, etc. bo coś z niej wychodziło, pewnego dnia chciałam pobawić się tym misiem, a mama go spaliła, od tamtego czasu, przestało to się dziać. ale jeszcze przed mama przestawiła, szafe przed moim łóżkiem, miałam ręke w górze tak jakby poszłam spać, bo byłam zmęczona, ale wiedziałam, że nie śpie i nagle ktoś od następnego pokoju do mnie podszedł, w czarnym płaszczu i czarnym kapeluszu, dotkną mojej twarzy, mama coś do mnie krzyknęła, a on szybko wybiegł przez okno, jak szybko sie podniosłam usłyszałam chuk rozbitego szkła, i więcej go nie zobaczyłam. natomaist jak sie przeprowadziliśmy na mareckiego, co tam sie działo hoho. mieliśmy figurki z szatanem, taką szafe, raz na górze u patryka ktoś tak walił w podłoge, z całej siły, zwalał szklanki, a raz obudził się z szkłem pod poduszką. bałam sie tamtego domu, bo tam sie wiele rzeczy działo, w lustru kogoś widziałam, same drzwi mi sie zamykały, i też słyszałam głosy. raz mój ojciec tak sie napił, że zwalił kwiatek, a mama szukała klucza do kredensu, poszła pozbierać ziemie, a w łodydze znalazła klucz (?)
raz jak siedziałam w pokoju bo grałam w kompie, to był taki oddzielny pokój, z garderobą i kompem, siedziałam, i nagle ktoś z całym chukiem zamkną drzwi, szybko wybiegłam na dół, myślałam, że to patryk, ale to nie był on..

Fev. Bardziej zadziwiło mnie to że jesteś dziewczyną i grasz na kompie to jest dopiero legenda :D

 

A tak serio to myślę że trochę zmyślona historia

 

Czasem mam wrażenie że jak śpię to ktoś na mnie patrzy ... ale to chyba dlatego że naprzeciw łóżka stoi szkielet który składałem z gazety (były kiedyś takie gazety i można było składać takiego szkieleta :D)

Opublikowano

@Ares2100
Pisałam na szybko i nie miałam czasu patrzeć, gdzie stawiam przecinek, a gdzie jest jakaś literówka.
@umotex12
działo się to dawno, prawdopodobnie i nawet na 99% jest to ktoś z rodziny. tylko w drugim domu chyba nie, i to nie zaczęło się ode mnie. Wszystko działo się 8 lat temu.
i nie było to zbytnio związane ze mną, wszystko bardziej z moją mamą.
@Snickers1000
Niestety, ale historia nie jest zmyślona. Nie miałabym tak szerokiej wyobraźni, aby to wymyślić.

Opublikowano
Ksiądz mi opowiadał że znał pewnego faceta który kłócił się z sąsiadem. Pewnego dnia ten sąsiad zmarł.

Obaj mężczyźni się jeszcze nie pogodzili. Facet nie mógł znaleźć od tego czasu jakoś miejsca dla siebie.

Ciągle czuł że coś, ktoś jest obok niego. Ciągle miał uczucie obecności jakiegoś czegoś blisko niego.

Miał zdjęcie tego sąsiada gdzieś, wiec wziął je położył na stoliku. Nalał w kielicha wódki i powiedział słowa podobne do tych:


- Wiem że za życia nie mogliśmy się pogodzić, wybacz mi sąsiedzie że byłem dla ciebie taki zły,

ja ci również wybaczam wszystko, a teraz wypiję za ciebie itp.


Wziął wypił kielicha, odstawił i odmówił dziesiątkę różańca za tego sąsiada.

Od tego czasu to dziwne uczucie znikło.

Zajrzyj na bloga -> Click

Opublikowano

Fev. albo jesteś zajebiście udanym trollem albo nie wiem :D serio
czytając tą historię trudno uwierzyć np. że coś cię przykrywało do
spania -_- albo miśek co z niego coś wychodziło

Nie zdziwiła mnie tylko ta postać w kapeluszu nie wiem czemu

 

Może
śmieszne ale nieraz jak nie mogę zasnąć a jest już naprawdę ciemno i
leżę tak bez ruchu to wydaje mi się że ktoś chodzi po pokoju ;) pewnie są to kumrary ( takie małe wampiry wy je nazywacie komary), lub jakieś gunwo co wleciało do pokoju

 

Fev. może napisz do gazety albo do telewizorni może ktoś odkryje co to straszy

 

albo napisz scenariusz na podstawie tych wydarzeń to mógłby być dobry film

Opublikowano

@up
Wiem, że trudno uwierzyć, ale to jest prawdą ;)
Gdy spałam, bo lubiałam spać u mamy na podłodze, rozkładałam kordłę koło jej łóżka, etc. to widziała to na własne oczy, że ta osoba się mną opiekowała. Może do dzisiaj też tak jest ,ale na razie nic nie słyszałam, przez te 8 lat nadzwyczajnego.
Z miśka, akurat nic nie wychodziło, tylko ruszał oczami, ale to już widziałam na własne oczy, to przez niego miałam dziwne wrażenie, że coś jest z szafą. do tego to był używany misiek, nie zdziwiłabym się, jeśli po zmarłej dziewczynce/chłopcu
Nie potrzebuje rozsławy. To działo się już dawno, a my już w pewnym stopniu wiemy kto to jest, zostawiam to wszystko na bok, ze względu na to, że chyba se dusze odpuściły. Do tego się mną opiekowały, a nie robiły mi krzywde, jedynie gdzie coś chciało mi zrobić krzywdę to na mareckiego, ale dom sprzedaliśmy.

@down

Kompletnie to pewności nie mam, ale ja bynajmniej już nic nie słyszałam, od sprzedania miśka i od mareckiego.
Nie boje się, bo już tyle przeżyłam, że to na mnie wrażenia nie robi.
Miałam. dawniej na mojego wujka komputerze był, ale miał wirusa na kompie i on próbował go sam naprawić, aż tak rozkręcił, że się zjebał. i już tego laptopa nie mamy, a ten filmik był na nim.

Opublikowano

Nie wiem co bierzesz ale bierz tego mniej :D

 

8 lat temu i od tego czasu nic ? Kompletnie nic ? A i takie rzeczy tam się działy a ty np. nie boisz się teraz że wrócą ?

 

Fev. masz jakieś nagranie ? Z tym płaczem dziecka ?

Opublikowano

Fev. Bardziej zadziwiło mnie to że jesteś dziewczyną i grasz na kompie to jest dopiero legenda :D

 

A tak serio to myślę że trochę zmyślona historia

 

Czasem mam wrażenie że jak śpię to ktoś na mnie patrzy ... ale to chyba dlatego że naprzeciw łóżka stoi szkielet który składałem z gazety (były kiedyś takie gazety i można było składać takiego szkieleta :D)

 

nom pamiętam, też mam ;D fajne czasy

 

wchodze do pokoju a tam... dupa koseckiego!

@down

 

Kompletnie to pewności nie mam, ale ja bynajmniej już nic nie słyszałam, od sprzedania miśka i od mareckiego.

Nie boje się, bo już tyle przeżyłam, że to na mnie wrażenia nie robi.

Miałam.

dawniej na mojego wujka komputerze był, ale miał wirusa na kompie i on

próbował go sam naprawić, aż tak rozkręcił, że się zjebał. i już tego

laptopa nie mamy, a ten filmik był na nim.

wcześniej pisałaś, że mama go spaliła.

gdzie trzymasz koks, bo on na ciebie niezbyt dobrze działa.

vip.png

Maksymalnie maksymalny, LewyReus.

Opublikowano

@up

Wiem, że trudno uwierzyć, ale to jest prawdą ;)

Gdy spałam, bo lubiałam spać u mamy na podłodze, rozkładałam kordłę koło jej łóżka, etc. to widziała to na własne oczy, że ta osoba się mną opiekowała. Może do dzisiaj też tak jest ,ale na razie nic nie słyszałam, przez te 8 lat nadzwyczajnego.

Z miśka, akurat nic nie wychodziło, tylko ruszał oczami, ale to już widziałam na własne oczy, to przez niego miałam dziwne wrażenie, że coś jest z szafą. do tego to był używany misiek, nie zdziwiłabym się, jeśli po zmarłej dziewczynce/chłopcu

Nie potrzebuje rozsławy. To działo się już dawno, a my już w pewnym stopniu wiemy kto to jest, zostawiam to wszystko na bok, ze względu na to, że chyba se dusze odpuściły. Do tego się mną opiekowały, a nie robiły mi krzywde, jedynie gdzie coś chciało mi zrobić krzywdę to na mareckiego, ale dom sprzedaliśmy.

 

@down

 

Kompletnie to pewności nie mam, ale ja bynajmniej już nic nie słyszałam, od sprzedania miśka i od mareckiego.

Nie boje się, bo już tyle przeżyłam, że to na mnie wrażenia nie robi.

Miałam. dawniej na mojego wujka komputerze był, ale miał wirusa na kompie i on próbował go sam naprawić, aż tak rozkręcił, że się zjebał. i już tego laptopa nie mamy, a ten filmik był na nim.

tl;dr, ale wybacz, nie wierzę w takie gówienka, chociaż właśnie paranormalne tematy lubię.

 

@top. nie mam żadnych, nie biorę nic. Jedynie mam zjebaną psyche przez CP (nie, nie child porn ;_; ), i mam wrażenie że ciągle ktoś na mnie patrzy.

13759664181.jpg




' To czysty hip-hop, co będzie trwał wiecznie,

Masz tylko moment by go poczuć, więc spiesz się

Prawdziwy hip-hop, co będzie trwał wiecznie.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście! '

Opublikowano

Ja żem kiedyś ducha widział ! On latał i mówił '' aaaaa Joseito zakuwrw*e Ci w ryj '' uciekałem przed nim aż do lasu , tam w lesie zaczął mnie gonić niedźwiedź grizzly i kurfa ten duch , emocje jak na grzybach , biegne , biegne , popatrzyłem za siebie jeeeeb ze śkarpy w doł leciałem 30metrów , ale o dziwo wylądowałem na czterach łapach (pozycja pieska) duch zleciał za mną a grizzly zainteresował się rybka , ja biegne , biegne itd ... non stop biegne miałem w nogach 50m przebiegniete aż tu nagle DRUGI DUCH ! ! ! Ja taki zesrany w majtki spieprzam sprintem (9sekund 100metrów) to ja wkońcu przebiegam obok fryzjera , wziąłem spreszperja do włosów i zacząłem nakurwi*ć w te duchy z radością że je uduszę , a ja tępy zapomniałem że to są duchy kurfa i się rozmnożyły , BYLO ICH AŻ 4 ! ! ! , wkońcu się wkurwiłem wykonałem telefon do Atomówek , odebrała Bravurka i mówie ejjj bejbe ratuj , ona mówi już lecimy , ale Bajka sie bawiła pluszkami to ja sie kurfa wydzieram do słuchawki żeby leciała i podniosła tą dupe , wkoncu podniosla i przyleciała !!! Pan narrator powiedział ''Oto Bujka , Bajka i Bravurka które walczą ze złem i występkiem !'' to ja morda uśmiechnieta ze jestem uratowany a tu te duchy jebły z szarży w atomóweczki i padły , pobiegłem po redbulla , dałem im sie napić a one nic , nie wstają (red bull nie działa ! ! ! ) to myśle do kogo zadzownić to dzwonie do Odlotowych Agentek , odebrala Alex i mowi ze sie rucha z Shrekiem to ja mówie pierdol shreka wsiadaj na osła i przyjeżdzaj to ona wsiadła i przyjechałą ! ! ! Umpa Umpa jaki ja uradowany , przebiegałem własnie przez rondo Donalda Tuska aż tu nagle wjechał TuskoBus ! Przypierdoił i duchy i mnie uratował i tu napis na drzwie się pojawił '' To wszystko wina Tuska '' No to na tyle moich przygód z duchami , Piss joł.

u6pv.jpg


 

Opublikowano

Pewnego dnia jak byłem mały piłem jakiś napój, po czym odstawiłem szklane na stół, a ona pękła - rozleciała się sama na drobniutkie kawałki. Potem to samo przytrafiło się moim rodzicom.

To chyba był jakiś znak, gdyż tego samego dnia w nocy okradli nas bandyci.

636451494245979649038.gif

Opublikowano

@Emgenus
To nie są brednie. Przeżyłeś to kiedyś? Nie wiesz jak wyglądają kontakty z duchami, oprócz gównianych historyjek poza mpc, z których większość jest nie prawdziwa, i przebajerowana.
@up
To musi być prawdą, dlaczego?
Dawniej mieliśmy szafkę na nawiasach przyczepioną do ściany (nie jest możliwe, aby ją zdjąć bez ogromnej siły, bo ją podnosi się do góry, a nie, że jak chcesz) i ja leżałam, bo akurat oglądaliśmy, późna godzina. i ta szafka z takim chukiem spadła, bo ktoś ją podniósł do góry. nagle moja babcia zbiegła z góry, bo akurat napity artek wrócił i mówi, że wziął tabletki i, że chyba nie żyje. całe ręce spodnie, etc miał w krwi i wybitą szybe. wezwaliśmy pogotowie i ledwo go uratowali.

Admin Cienia
Opublikowano

Jakie tam opowieści, w chacie słychać kroki na piętrze gdy nikogo niema, klamki idą w dół jakby ktoś chiał otworzyć drzwi ale spowrotem puszcza, z rok temu coś zapukało mi do okna, i uciekło w stronę drzwi, matka też słyszałą, wyleciałem nadwór a ojciec stał na ganku i mówi że nikogo nie widział nikogo nie słyszał. Ale najpaskudnieszja sprawa była jak sam byłem na chacie, w dzień w dodatku, i z mojego brata wyleciało niewidzialne coś, mówię coś bo nie było nikogo widać ale słychać jak ktoś do mnie biegnie, taki kisiel był że D&G wyjebał z domu na pare godzin :D

 

Jeszcze mnie pies budzi nieraz w nocy i szczeka na ściane, to jest mega sraka, dzisiaj mnie tak obudziła, patrze na zegarek a tam 2:58 tak spietrany byłem że sie zaczełem drzeć na psa ;p

 

@

Fev. Fake jak stąd do czikago :O

Astra G 2.0 Turbo 247KM 351NM

Opublikowano

Nie widzialem ducha i nie chcialbym sie spotkac z duchem. Tak samo jak z Demonem, Zombie i zyjacymi szkieletami : > Co do tych historyjek ... trudno mi uwierzyc, szczegolnie w ta od Fev. ...

61093c6efb.png

 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...